W magazynach i halach produkcyjnych kupuje się dziś przede wszystkim maszyny szorująco-zbierające o szerokości roboczej od 45 do 86 cm. Różnica w realnej pracy jest ogromna: automat prowadzony 45 cm myje wg norm ISSA ok. 550 m²/godz., a maszyna samojezdna 86 cm — ok. 1470 m²/godz., czyli prawie trzy razy szybciej. Poniżej osiem modeli, po które klienci sięgają najczęściej, uporządkowanych według powierzchni zmywalnej: do 1500 m², 1500–5000 m² i powyżej 5000 m². Ceny mieszczą się w widełkach od ok. 18 do ok. 86 tys. zł netto, a przy dwóch największych maszynach stosujemy wycenę indywidualną.
Oto lista najczęściej popełnianych błędów przez kupujących, dla których przygotowywałem wyceny maszyn do mycia podłóg.
Mimo wielu zalet, użytkowanie maszyn czyszczących może wiązać się z pewnymi problemami. Oto niektóre z największych problemów
Używanie maszyn do mycia podłóg przynosi wiele korzyści, zarówno w kontekście efektywności, jak i wygody. Oto niektóre z najważniejszych korzyści
W maszynach szorująco-zbierających najszybciej zużywają się gumy ssawy — w 732 protokołach napraw z lat 2012–2026, które przeanalizowaliśmy do tego artykułu, występują w 35% zleceń, częściej niż jakakolwiek inna część. Za nimi są węże ssące i spustowe (27%), silniki ze szczotkami węglowymi (19%), a w maszynach kablowych przewód zasilający, wymieniany w co trzecim zleceniu. Tę statystykę zbudowały głównie dwa modele Numatic: kablowy TT3450S i bateryjny TTB3450 wraz z następcami — maszyny pracujące w szkołach, szpitalach, halach produkcyjnych, magazynach, sklepach i hotelach, część z nich od kilkunastu lat.
Masz pytania?
Nie znalazłeś tego czego szukasz?
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Jak finansować zakup urządzeń czyszczących?
Skąd pozyskać środki?

Potrzebujesz doradztwa lub szybkiej wyceny?