Zanim zapytasz dostawcę o cenę, przygotuj osiem liczb i faktów o swoim obiekcie: powierzchnię zmywalną, okno czasowe, częstotliwość mycia, szerokość najwęższego przejścia, typ i stan posadzki, charakter zabrudzeń, punkt poboru i zlewu wody oraz obsadę operatorską. Bez nich każda oferta jest zgadywanką. Najdroższy błąd popełnia się już na pierwszej pozycji: w magazynie wysokiego składowania powierzchnia zmywalna potrafi wynosić jedną trzecią powierzchni hali, więc maszyna dobrana do metrażu z rzutu budynku jest o klasę za duża i o kilkanaście tysięcy złotych za droga. Ten artykuł to gotowy brief obiektu — wypełnij go przed rozmową z dostawcą.
Najczęstsze zapytanie, jakie do nas trafia, brzmi: „proszę o ofertę na maszynę do mycia podłóg w hali". Na pytanie o powierzchnię zmywalną pada odpowiedź, że hala ma „jakieś dziesięć tysięcy metrów". Na pytanie o posadzkę — że „betonowa, chyba". Na pytanie o okno czasowe — cisza. Na tym etapie rozmowa o cenie i o konkretnym modelu nie ma sensu, bo dotyczy urządzenia, którego nikt jeszcze nie potrafi zdefiniować.
Powód jest prostszy, niż się wydaje: maszyna czyszcząca jest tylko częścią technologii sprzątania, jednym z jej elementów. Skuteczne, wydajne i ekonomiczne utrzymanie posadzki składa się z sześciu rzeczy, które muszą do siebie pasować:
Maszyna jest siódmym elementem i wynika z pozostałych sześciu. Kupowanie jej w oderwaniu od nich kończy się w jeden z dwóch sposobów: urządzenie stoi, bo nie mieści się w oknie czasowym albo nie wjeżdża tam, gdzie trzeba, albo pracuje na wysokich obrotach i zużywa się dwa razy szybciej, niż powinno. Oba warianty widzieliśmy wielokrotnie w zgłoszeniach serwisowych.
Dobra wiadomość: zebranie potrzebnych danych to jeden obchód obiektu z kołem mierniczym, taśmą i notatnikiem. Zwykle dwie godziny pracy.
Poniższa tabela to skrócona wersja całego artykułu. Każdą pozycję rozwijamy niżej, ale jeśli masz mało czasu — wypełnij ją i wyślij dostawcy razem z zapytaniem. Na takiej podstawie da się przygotować sensowną ofertę bez wizyty w obiekcie.
| Co ustalić | Gdzie to sprawdzić | Jak wpływa na dobór maszyny |
|---|---|---|
| Powierzchnia zmywalna w m² | rzut hali + obchód; odjąć regały, strefy buforowe, gniazda produkcyjne | podstawowe kryterium klasy i szerokości roboczej |
| Okno czasowe w minutach | grafik zmian, przerwy technologiczne, godziny dostaw | wyznacza minimalną wydajność, a przez nią szerokość roboczą |
| Częstotliwość mycia | procedura utrzymania czystości, wymagania audytowe klientów | trwałość konstrukcji, zakup czy wynajem, zapas baterii |
| Szerokość alejek i stopień zastawienia | rzut regałów, pomiar w najciaśniejszym miejscu | zwrotność, długość korpusu, realna wydajność poniżej normy |
| Najwęższe przejście i drzwi w cm | pomiar w świetle ościeżnicy, przy otwartym skrzydle | maksymalna dopuszczalna szerokość korpusu maszyny |
| Rampy, doki, spadki w % | pomiar spadku poziomicą lub dokumentacja powykonawcza | typ napędu; przy pochyłościach maszyna pchana odpada |
| Typ i stan posadzki | dokumentacja powykonawcza, oględziny po zmianie | docisk szczotek, dobór szczotki lub padu, rodzaj chemii |
| Charakter i źródło zabrudzeń | obchód pod koniec zmiany produkcyjnej, nie rano | docisk, chemia, pojemność zbiornika brudnej wody |
| Odległość do punktu poboru i zlewu wody | obchód instalacji wod-kan, kratki ściekowe | pojemność zbiorników; liczba przerw na tankowanie |
| Miejsce i gniazdo do ładowania | pomieszczenie gospodarcze, dostęp 230 V | typ i liczba pakietów baterii, wymiary maszyny |
| Obsada operatorska | grafik sprzątania, rotacja, doświadczenie zespołu | typ napędu, ergonomia, zakres wdrożenia i szkolenia |
To jedyna liczba, bez której nie da się zacząć. Powierzchnia zmywalna to suma tego, po czym faktycznie przejedzie maszyna: ciągów komunikacyjnych, alejek między regałami, stref kompletacji i pakowania, przejść technicznych, powierzchni przy dokach. Nie liczy się do niej podstawa regałów, strefa buforowa zastawiona paletami, obrys maszyn produkcyjnych ani miejsca, w które operator nie wjedzie ze względu na przeszkody.
Różnica bywa dramatyczna. Magazyn wysokiego składowania o powierzchni 12 000 m² potrafi mieć 4000 m² posadzki zmywalnej. Hala produkcyjna z gęsto ustawionymi gniazdami — jeszcze mniej. Zapytanie ofertowe wysłane z liczbą „12 000 m²" wróci z propozycją dużej maszyny samojezdnej, choć obiekt obsłuży maszyna prowadzona o połowę tańsza.
Jak to zmierzyć bez geodety: weź rzut hali, zaznacz na nim strefy, po których maszyna nie przejedzie, i policz resztę. Jeśli rzutu nie ma, wystarczy koło miernicze i obchód — mierzysz długość i szerokość każdego ciągu, mnożysz, sumujesz. Trwa to w dużym magazynie około godziny i jest to najlepiej zainwestowana godzina w całym procesie zakupowym.
Dwie uwagi z praktyki. Po pierwsze, powierzchnia zmywalna zmienia się w czasie — magazyn sezonowy zastawiony w listopadzie i pusty w lutym to dwie różne liczby; podaj obie. Po drugie, warto od razu rozdzielić strefy o różnym reżimie mycia: ciągi główne myte codziennie, strefa produkcyjna dwa razy w tygodniu, magazyn wysokiego składowania raz w miesiącu. To zupełnie inaczej układa kalkulację niż jedna uśredniona liczba.
Ta sama powierzchnia zmywalna w otwartej hali i w gęsto zastawionym magazynie to dwa różne zadania. Maszyna osiąga swoją wydajność na długich prostych odcinkach; każde zawracanie, ominięcie palety i cofnięcie się w ślepej alejce ten wynik obniża. Właśnie dlatego praktyczna wydajność maszyny szorująco-zbierającej to według norm czasu sprzątania ISSA około 46% wydajności katalogowej — reszta czasu to manewrowanie, uzupełnianie wody i omijanie przeszkód.
Hale magazynowe i produkcyjne należą pod tym względem do obiektów wdzięcznych: mają długie ciągi, szerokie przejazdy i brak schodów. Ale magazyn drobnicowy z alejkami co 2,5 metra i regałami do sufitu wypada wyraźnie poniżej normy, a hala produkcyjna z gniazdami roboczymi ustawionymi w nieregularnej siatce — jeszcze niżej. Podaj dostawcy szerokość typowej alejki i orientacyjną długość ciągu, po którym maszyna jedzie bez zawracania. To wystarczy, żeby urealnić kalkulację czasu.
Metodykę przeliczeń i pełne zestawienie wartości praktycznych opisaliśmy osobno: ile naprawdę myje maszyna czyszcząca — normy ISSA w praktyce.
„Brudno" to nie jest odpowiedź, na podstawie której da się dobrać docisk szczotek i chemię. Potrzebne są dwie informacje: czym jest brud i skąd się bierze. Druga bywa ważniejsza od pierwszej, bo część zabrudzeń da się odciąć u źródła taniej, niż zmywać je codziennie maszyną.
Typowe przypadki w halach i magazynach:
Najlepszy moment na ten obchód to koniec zmiany produkcyjnej, a nie rano po sprzątaniu. Zrób zdjęcia najbardziej reprezentatywnych miejsc — dostawca dobierze na ich podstawie szczotki i chemię trafniej niż na podstawie opisu.
Posadzka decyduje o dwóch rzeczach: o dopuszczalnym docisku szczotek i o tym, czy w ogóle warto kupować maszynę, zanim podłoga zostanie naprawiona. To drugie zdanie jest ważniejsze. Maszyna szorująco-zbierająca nie naprawi posadzki spękanej, wykruszonej ani pozbawionej impregnacji — na takim podłożu woda wsiąka w ubytki, ssawa podskakuje na nierównościach i zostawia smugi, a operator obwinia urządzenie.
| Typ posadzki | Na co uważać | Co to zmienia w doborze |
|---|---|---|
| Beton surowy, niezaimpregnowany | pyli, chropowaty, wchłania zabrudzenia | wysoki docisk, twardsze szczotki, częste czyszczenie filtra |
| Beton z utwardzaczem powierzchniowym | gładszy, ale ścierany przez wózki | średni docisk, szczotka standardowa |
| Posadzka żywiczna, epoksydowa | matowieje i rysuje się przy zbyt agresywnym myciu | niski docisk, miękki pad, chemia o neutralnym pH |
| Gres techniczny | brud zatrzymuje się w fugach | szczotka zamiast padu, sprawna ssawa, średni docisk |
| PVC, wykładzina przemysłowa | wrażliwa na alkalia i nadmiar wody | niski docisk, ograniczony dozownik wody |
| Posadzka stara, spękana, z ubytkami | woda wsiąka, ssawa podskakuje, zostają smugi | miękkie gumy ssawy, niższa prędkość; rozważyć naprawę przed zakupem |
| Kostka i płyty betonowe przy dokach | nierówności i szerokie fugi | ssawa podążająca za podłożem, wyższy docisk |
Sprawdź też, czy posadzka jest powlekana. Jeśli tak, dopytaj wykonawcę o dopuszczalne pH środków czyszczących — dobrana na oko chemia potrafi zdjąć powłokę w kilka miesięcy, a jej odtworzenie kosztuje więcej niż maszyna. Więcej o tym, jak parametry techniczne przekładają się na konkretne warunki pracy, piszemy w artykule jak czytać parametry techniczne maszyn czyszczących.
To pytanie rozstrzyga wybór szerokości roboczej szybciej niż budżet. Okno czasowe, a nie cena, jest realnym kryterium doboru maszyny. Jeśli mycie musi się zamknąć w czterogodzinnej przerwie nocnej, to ta liczba wyznacza minimalną wydajność, a wydajność wyznacza szerokość roboczą — i żadne oszczędzanie na zakupie tego nie obejdzie.
W poniższej tabeli przyjmujemy, że na samo mycie zostaje 75% okna — pozostała jedna czwarta idzie na przygotowanie maszyny, dojścia, tankowanie, zlewanie brudnej wody i uporządkowanie sprzętu po pracy. To założenie ostrożne i takie właśnie polecamy do planowania, bo okno czasowe rzadko zaczyna się punktualnie. Wymagana wydajność to wydajność praktyczna według norm ISSA, a nie katalogowa.
| Powierzchnia zmywalna | Okno 2 godz. | Okno 4 godz. | Okno 6 godz. |
|---|---|---|---|
| 1000 m² | 667 m²/godz. — 55 cm z własnym napędem | 333 m²/godz. — 45 cm, maszyna pchana | 222 m²/godz. — 45 cm, maszyna pchana |
| 2000 m² | 1333 m²/godz. — maszyna samojezdna 75 cm | 667 m²/godz. — 55 cm z własnym napędem | 444 m²/godz. — 45 cm, maszyna pchana |
| 3000 m² | 2000 m²/godz. — poza zasięgiem jednej maszyny | 1000 m²/godz. — 65 cm z własnym napędem | 667 m²/godz. — 55 cm z własnym napędem |
| 5000 m² | 3333 m²/godz. — dwie maszyny lub dwie zmiany | 1667 m²/godz. — maszyna samojezdna 75 cm, na granicy | 1111 m²/godz. — 72 cm z własnym napędem |
| 8000 m² | nierealne jedną maszyną | 2667 m²/godz. — dwie maszyny lub dwie zmiany | 1778 m²/godz. — poza zasięgiem jednej maszyny |
Z tabeli wynikają dwie rzeczy, które zaskakują większość kupujących. Pierwsza: przy tej samej powierzchni skrócenie okna z sześciu godzin do czterech przesuwa wybór o klasę wyżej, a przy większych halach przenosi go z maszyny prowadzonej na samojezdną. Różnica w cenie zakupu bywa wtedy mniejsza niż koszt drugiego etatu albo drugiego urządzenia — i to jest właściwy sposób liczenia opłacalności, a nie porównywanie samych cen katalogowych.
Druga: istnieje granica, powyżej której pojedyncza maszyna nie wystarczy niezależnie od klasy. Powierzchnia zmywalna 8000 m² domyka się jedną maszyną i jednym operatorem dopiero przy oknie dłuższym niż ok. 6,2 godziny; przy krótszym trzeba planować dwie maszyny albo dwie zmiany. Jeśli wasz obiekt jest blisko tej granicy, powiedzcie o tym dostawcy wprost — to zmienia rozmowę z pytania o to, która maszyna, na pytanie o to, ile maszyn.
Częstotliwość mycia to drugie pytanie z tej pary. Mycie codzienne, na trzy zmiany, oznacza inne wymagania wobec konstrukcji i wobec zapasu baterii niż mycie raz w tygodniu. Jeśli myjecie w trakcie pracy zakładu albo w sąsiedztwie części biurowej, sprawdź jeszcze poziom hałasu — maszyny na rynku mieszczą się w przedziale 58–71 dB(A), a różnica między dolnym a górnym końcem tego zakresu decyduje o tym, czy da się pracować przy ludziach.
Najczęstsza reklamacja, jaka do nas trafia po zakupie maszyny w innym miejscu, brzmi: „nie mieści się". Zwykle chodzi o drzwi do pomieszczenia gospodarczego, o bramkę w ogrodzeniu strefy albo o alejkę między regałami, o której nikt nie pomyślał przy wyborze. To pomiar na pięć minut, a jego brak potrafi zdyskwalifikować maszynę za kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Mierz w świetle ościeżnicy, przy otwartym skrzydle, a nie szerokość otworu w murze. Zapisz najwęższy wymiar w całym obiekcie i porównuj go z szerokością korpusu maszyny, a nie z szerokością roboczą — to dwie różne liczby, bo ssawa jest szersza od szczotek i w wielu maszynach składa się lub podnosi do transportu. Sprawdź też wysokość: maszyny samojezdne z fotelem i daszkiem bywają wyższe, niż zakłada przejazd pod instalacjami.
Jeżeli maszyna ma wjeżdżać na rampę doku albo pokonywać pochylnię między poziomami, zmierz nachylenie. Maszyny prowadzone z własnym napędem radzą sobie typowo ze spadkami do około 11%, a maszyny samojezdne z napędem na tylną oś — do około 15% z pełnymi zbiornikami. Maszyna pchana na mokrej pochyłości nie ma szans, i to niezależnie od siły operatora: pełny zbiornik brudnej wody dokłada kilkadziesiąt kilogramów, które trzeba utrzymać w miejscu.
Jeśli obiekt ma antresolę albo drugą halę na wyższym poziomie, ustal od razu, czy maszyna będzie jeździć windą towarową (sprawdź jej udźwig i wymiary kabiny), czy podjazdem — albo czy taniej wyjdą dwie mniejsze maszyny niż jedna duża, która i tak utknie na jednym poziomie.
To pytanie prawie nigdy nie pada w zapytaniach ofertowych, a potrafi zmienić dobór maszyny o całą klasę. Powód jest arytmetyczny: każde zejście po wodę i zlanie brudnej to 8–10 minut, a w magazynie punkt poboru rzadko jest blisko środka hali.
Pojemność zbiornika przekłada się bezpośrednio na to, ile metrów maszyna umyje bez przerwy. Orientacyjne zasięgi przy dozowniku i przy dozowaniu grawitacyjnym wyglądają tak:
| Zbiornik czystej wody | Zasięg z dozownikiem | Zasięg przy dozowaniu grawitacyjnym |
|---|---|---|
| 40 l | ok. 736 m² | ok. 488 m² |
| 60 l | ok. 1104 m² | ok. 732 m² |
| 85 l | ok. 1564 m² | ok. 1037 m² |
| 120 l | ok. 2208 m² | ok. 1464 m² |
Zestaw to z powierzchnią zmywalną i odległością do kranu. Hala 3000 m² myta maszyną ze zbiornikiem 40 l to pięć zejść po wodę; ta sama hala i zbiornik 85 l — dwa. Przy punkcie poboru oddalonym o 150 metrów różnica wynosi około 25 minut na każdej zmianie, czyli ponad 100 godzin pracy operatora w skali roku. Bywa, że tańszym rozwiązaniem od większej maszyny jest doprowadzenie zaworu czerpalnego bliżej hali — i to też warto policzyć przed zakupem.
Sprawdź, czy w obiekcie jest kratka ściekowa lub zlew techniczny przystosowany do zrzutu brudnej wody z detergentem, i czy jest do niego dojazd maszyną. W części zakładów obowiązują ograniczenia dotyczące zrzutu do kanalizacji — jeśli tak jest u was, powiedz o tym dostawcy od razu, bo zmienia to dobór chemii.
Maszyna musi gdzieś stać i gdzieś się ładować. Potrzebne informacje to wymiary pomieszczenia gospodarczego, dostęp do gniazda 230 V i to, czy pomieszczenie jest wentylowane. Ten ostatni punkt dotyczy głównie starszych instalacji z bateriami kwasowymi; nowoczesne pakiety litowo-żelazowo-fosforanowe wymagają znacznie mniej — ładują się w około 2,5 godziny, wytrzymują ponad 4000 cykli i można je bezpiecznie doładowywać w przerwie, czego baterie żelowe nie znoszą. Jeśli obiekt pracuje na trzy zmiany, ustal od razu, czy maszyna ma stać na ładowarce, czy kupujecie drugi pakiet baterii do wymiany.
Najlepiej dobrana maszyna nie pomoże, jeśli nikt nie będzie chciał nią pracować. Ustal trzy rzeczy: ile osób będzie ją obsługiwać, jak duża jest rotacja w zespole i jakie mają doświadczenie z urządzeniami czyszczącymi.
Liczba operatorów i rotacja decydują o zakresie wdrożenia. W zespole stabilnym wystarczy jedno szkolenie przy dostawie; przy dużej rotacji potrzebna jest krótka instrukcja stanowiskowa przy maszynie i powtarzane szkolenia — inaczej po pół roku nikt nie będzie pamiętał, jak zdjąć i wypłukać ssawę, a maszyna zacznie zostawiać smugi.
Warunki fizyczne pracy to argument za własnym napędem. Maszyna pchana z pełnymi zbiornikami waży ponad sto kilogramów i pod koniec zmiany zwalnia — nie z winy urządzenia, tylko dlatego, że człowiek się męczy. Jeśli mycie ma trwać dłużej niż dwie godziny albo jeśli w obiekcie są jakiekolwiek pochyłości, własny napęd przestaje być udogodnieniem i staje się warunkiem utrzymania tempa przez całą zmianę. Przy dłuższych oknach czasowych ten sam argument przemawia za maszyną samojezdną: pięć godzin chodzenia za urządzeniem to zmiana, po której wydajność spada, a rotacja rośnie.
Doświadczenie zespołu wpływa na to, jak bardzo maszyna ma być „odporna na obsługę": czy potrzebny jest prosty panel z kilkoma przyciskami, czy zespół poradzi sobie z regulacją docisku i dozowania. Do obsługi maszyny szorująco-zbierającej nie są potrzebne żadne uprawnienia formalne, ale przeszkolenie przez dostawcę i pisemna instrukcja stanowiskowa są konieczne — i z naszego doświadczenia to one, a nie parametry, najczęściej decydują o tym, czy po roku maszyna nadal pracuje z pełną wydajnością.
Wyślij dostawcy jedną wiadomość zawierającą poniższe punkty. To wystarczy, żeby dostać ofertę, którą da się porównywać z innymi — zamiast trzech propozycji na trzy różne maszyny, z których żadna nie odpowiada na to samo pytanie.
Ostatni punkt bywa pomijany, a warto go postawić od razu. Jeśli kontrakt na obsługę obiektu trwa dwa lata, jeśli mycie jest sezonowe albo jeśli dopiero sprawdzacie, czy maszynowe utrzymanie posadzki się u was sprawdzi, wynajem maszyny czyszczącej bywa tańszym wejściem w temat niż zakup — stawki zaczynają się od około 500 zł netto miesięcznie.
Dopiero teraz zaczyna się rozmowa o konkretnych urządzeniach — i dopiero teraz ma ona sens, bo dotyczy maszyny opisanej liczbami z waszego obiektu. Kolejne kroki opisaliśmy w osobnych artykułach:
Brief odpowiada na pytania, które da się zmierzyć. Zostają dwie rzeczy, których nie zweryfikujesz z kartki: czy dana szerokość robocza faktycznie przejdzie waszą trasą i czy dobrany docisk zdejmie wasze zabrudzenia. Dlatego przyjeżdżamy z maszyną do obiektu, myjemy wyznaczony odcinek waszej posadzki i zostawiamy ocenę efektu wam. Bez prezentacji w salonie i bez modelu demonstracyjnego na wypolerowanym gresie — na tej samej podłodze, którą będziecie myć codziennie.
Przy okazji pokazu przechodzimy z wami cały brief na miejscu: mierzymy najwęższe przejścia, sprawdzamy posadzkę i szacujemy realny czas mycia w waszym oknie czasowym. To najszybszy sposób, żeby rozstrzygnąć spór o szerokość roboczą, zanim pojawi się w nim faktura.
HAERSON działa na rynku od 2005 roku, a od 2010 jest autoryzowanym dealerem urządzeń czyszczących Numatic w Polsce. Dostarczamy maszyny wraz ze szkoleniem operatorów i serwisem na terenie całej Polski, a części zamienne — nawet do maszyn Numatic sprzed dwudziestu lat.
Umów termin: bezpłatny pokaz maszyny czyszczącej lub zadzwoń: +48 505 505 151. Doradzimy również, jak sfinansować zakup i skąd pozyskać środki.
Zsumuj to, po czym faktycznie przejedzie maszyna: ciągi komunikacyjne, alejki między regałami, strefy kompletacji i pakowania, przejścia techniczne i powierzchnię przy dokach. Odejmij podstawy regałów, strefy buforowe zastawione paletami i obrys maszyn produkcyjnych. Wystarczy rzut hali albo obchód z kołem mierniczym — w dużym magazynie zajmuje to około godziny.
Powierzchnia hali to metraż z rzutu budynku, powierzchnia zmywalna to ta jej część, po której realnie jeździ maszyna. W magazynie wysokiego składowania powierzchnia zmywalna potrafi wynosić jedną trzecią powierzchni hali — na przykład 4000 m² przy hali 12 000 m². Dobór maszyny na podstawie tej pierwszej liczby prawie zawsze prowadzi do zakupu urządzenia o klasę za dużego.
Powierzchnię zmywalną w m², okno czasowe w minutach, częstotliwość mycia, typ i stan posadzki, rodzaj i źródło zabrudzeń, najwęższe przejście w cm, nachylenia ramp, odległość do punktu poboru i zlewu wody, miejsce ładowania oraz liczbę operatorów. Na takim komplecie danych da się przygotować porównywalne oferty bez wizyty w obiekcie.
Bezpośrednio: powierzchnia zmywalna podzielona przez efektywny czas mycia daje wymaganą wydajność praktyczną, a ta wskazuje szerokość roboczą. Przyjmując, że na samo mycie zostaje 75% okna, 3000 m² w oknie czterogodzinnym wymaga około 1000 m²/godz., czyli maszyny 65 cm z własnym napędem. To samo 3000 m² w oknie dwugodzinnym wymagałoby 2000 m²/godz. i przekracza możliwości pojedynczej maszyny.
Mierz w świetle ościeżnicy przy otwartym skrzydle, a nie szerokość otworu w murze, i sprawdź także wysokość przejazdu. Uzyskany wymiar porównuj z szerokością korpusu maszyny, a nie z jej szerokością roboczą — ssawa jest szersza od szczotek, choć w wielu maszynach składa się lub podnosi na czas przejazdu.
Zależy od napędu i nachylenia. Maszyny prowadzone z własnym napędem pokonują zwykle spadki do około 11%, a maszyny samojezdne z napędem na tylną oś — do około 15% z pełnymi zbiornikami. Maszyna pchana na mokrej pochyłości nie poradzi sobie w ogóle, dlatego nachylenie ramp warto zmierzyć przed wyborem typu napędu.
Wystarczy pomieszczenie gospodarcze mieszczące maszynę z zapasem na dojście oraz gniazdo 230 V. Baterie litowo-żelazowo-fosforanowe ładują się w około 2,5 godziny, wytrzymują ponad 4000 cykli i można je doładowywać w przerwie. Przy pracy na trzy zmiany warto zaplanować drugi pakiet baterii zamiast czekania na ładowanie.
Nie, formalne uprawnienia nie są wymagane. Konieczne jest natomiast przeszkolenie przez dostawcę i pisemna instrukcja stanowiskowa przy maszynie. Przy dużej rotacji w zespole sprzątającym szkolenie warto powtarzać — nieprawidłowo czyszczona ssawa i filtr to najczęstsza przyczyna spadku jakości mycia po kilku miesiącach.
Obejrzyj ją pod kątem spękań, ubytków i braku impregnacji oraz ustal, czy jest powlekana i jakie pH środków dopuszcza wykonawca. Na posadzce wykruszonej woda wsiąka w ubytki, a ssawa podskakuje i zostawia smugi — w takim przypadku naprawa podłoża powinna wyprzedzić zakup maszyny, inaczej efekt obciąży niesłusznie urządzenie.
Tak — organizujemy bezpłatne pokazy w obiekcie klienta na terenie całej Polski. Przyjeżdżamy z maszyną dobraną do metrażu, myjemy wyznaczony odcinek waszej posadzki i przechodzimy na miejscu cały brief obiektu: pomiary przejść, ocenę posadzki i szacunek realnego czasu mycia w waszym oknie czasowym. Telefon: +48 505 505 151.
Masz pytania?
Nie znalazłeś tego czego szukasz?
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Jak finansować zakup urządzeń czyszczących?
Skąd pozyskać środki?

Potrzebujesz doradztwa lub szybkiej wyceny?